Codzienna refleksja - felieton Sławomira Murawca

Codzienna refleksja - felieton Sławomira Murawca
Autor Grazyna Kucharczyk
Grazyna Kucharczyk15.12.2023 | 8 min.

Codzienna refleksja pozwala dostrzec pułapki, w jakie sami siebie wprowadzamy. Presja świąt jest tego doskonałym przykładem. Automatycznie zwęża ona nasze myślenie do gotowych skojarzeń. Zaczynamy pędzić jak na autopilocie, realizując obowiązki. Tymczasem wolność wyboru daje możliwość zatrzymania się i krytycznej refleksji nad własnymi oczekiwaniami. Kluczem jest uświadomienie automatyzmów i schematów, którymi się kierujemy. Pozwoli to zredukować efekt wpadania w pułapki, stwarzanie niepotrzebnej presji i zwiększenie satysfakcji z własnych decyzji.

Presja świąt rodzi niepokój

Zbliżające się święta Bożego Narodzenia przynoszą ze sobą specyficzną atmosferę. Z jednej strony oczekujemy tego czasu z utęsknieniem, z drugiej - odczuwamy presję, by wszystko było idealne. Reklamy kreują obraz bajkowych świąt, pełnych szczęścia i harmonii. Tymczasem rzeczywistość często odbiega od wyobrażeń.

Autor felietonu dr Sławomir Murawiec opisuje, jak sam odczuł tę presję, siadając do pisania grudniowego tekstu. Od razu nasunęły mu się utarte skojarzenia ze świąteczną atmosferą. Poczuł, że jego felieton koniecznie musi dotyczyć tego, jak pomóc czytelnikom porozumieć się z bliskimi i doświadczyć prawdziwej magii świąt. To typowy przykład automatycznego zawężenia myślenia pod wpływem oczekiwań.

Presja ta ma swoje źródło w uproszczonych wyobrażeniach na temat Bożego Narodzenia. Ignorujemy, że ten czas może przynosić także trudne wspomnienia i negatywne emocje. Stąd częste rozczarowanie, gdy rzeczywistość nie spełnia naszych oczekiwań. Aby temu zapobiec, ważna jest świadomość własnych skojarzeń i tego, jak kształtują one nasze postrzeganie.

Badania nad stresem świątecznym

Zjawisko to potwierdzają badania amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego. Pokazują one, że dla większości ludzi najważniejsze podczas świąt jest spędzenie czasu z rodziną i przyjaciółmi. Odczuwamy presję, by stworzyć im jak najlepszą atmosferę. Te oczekiwania są źródłem dodatkowego stresu.

Zbadanie własnych skojarzeń pomaga zrozumieć, skąd bierze się nasz niepokój i zniecierpliwienie. Pozwala też bardziej świadomie podchodzić do organizacji świąt i nie dać się ponieść napędzanej reklamami machinie idealnych Bożych Narodzin.

Pustka po oderwaniu od powinności

Pod presją społecznych oczekiwań automatycznie wpisujemy się w scenariusz idealnych świąt. Zawężamy własne myślenie do utartych schematów. Jak zauważa autor, czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, skąd biorą się nasze wyobrażenia. Dopiero gdy spróbujemy od nich odciąć, orientujemy się, jak trudno jest znaleźć własną drogę.

Dylemat ten trafnie ujął niemiecki filozof Erich Fromm. Zwrócił uwagę, że człowiek współczesny z łatwością ulega społecznym oczekiwaniom, nie zastanawiając się głębiej nad własnymi pragnieniami. Odrzucenie gotowych scenariuszy oznacza jednak wejście na niepewny grunt wolności wyboru. Musimy sami znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

Wyzwanie autorefleksji

Trudno przyznać, nawet przed samym sobą, że tak naprawdę nie wiemy, czego chcemy. Łatwiej poddać się presji otoczenia niż szukać własnej drogi. Dlatego, zdaniem Fromma, zrozumienie autentycznych pragnień i dążeń jest jednym z największych wyzwań stojących przed człowiekiem.

Świadomość własnych mechanizmów pozwala na bardziej autonomiczne funkcjonowanie. Nie oznacza to jednak, że zawsze musimy odrzucać gotowe wzorce. Czasem warto skorzystać z mądrości innych, by nasza wolność nie zamieniła się w paraliż decyzyjny.

Czytaj więcej: Jak związek z matką wpływa na dorosłe życie mężczyzny

Pułapki łatwych porad i oczekiwań

Poszukując drogowskazów, jak przejść przez trudny czas świąt, łatwo można wpaść w różne pułapki. Jedną z nich są gotowe recepty chętnie serwowane przez rozmaitych „ekspertów”. Obiecują one proste rozwiązania wszelkich problemów. Niestety często okazują się nieskuteczne lub wręcz szkodliwe.

Inną pułapką są wygórowane oczekiwania wobec samych siebie. Perfekcjonizm i chęć spełnienia wyidealizowanego obrazu prowadzą tylko do frustracji. Przykładem jest młody pacjent psychiatry, który miał wobec siebie kompletnie nierealne wyobrażenia na temat tego, kim powinien być przed trzydziestką. Mimo osiągnięć zawodowych ciągle czuł niedosyt.

Najgorszym wrogiem jest własny umysł - rzeczywistość nigdy nie dorówna naszym wybujałym wyobrażeniom.

Źródła nierealnych oczekiwań

Skąd biorą się zawyżone standardy, których sami sobie narzucamy? Być może z nieuświadomionych wspomnień z dzieciństwa, chęci udowodnienia czegoś sobie lub otoczeniu? A może z bezrefleksyjnego porównywania się do innych w mediach społecznościowych?

Niezależnie od źródła, kluczowe jest zdystansowanie się i krytyczna ocena własnych oczekiwań. Tylko wtedy unikniemy rozczarowań płynących z ich nieosiągalności.

Uzależnienie od mediów ogranicza empatię

Codzienna refleksja - felieton Sławomira Murawca

Kolejną pułapką, na którą warto zwrócić uwagę, jest nadmierne korzystanie z mediów elektronicznych. Badania wskazują, że może ono prowadzić do obniżenia umiejętności społecznych i empatii.

Osoby intensywnie korzystające z mediów społecznościowych... mają gorsze zdolności społeczne
gorzej rozumieją innych i siebie
przejawiają więcej cech narcystycznych

Nie oznacza to, że portale społecznościowe są z gruntu złe. Ważna jest jednak świadomość ich wpływu na funkcjonowanie psychospołeczne. Szczególnie istotne jest to w kontekście budowania relacji z bliskimi np. podczas świąt.

Pozorna obecność

Media elektroniczne sprzyjają powierzchownym kontaktom bez pogłębiania relacji i wzajemnego zrozumienia. Ułatwiają szybką ocenę i reakcję, które jednak rzadko oddają złożoność sytuacji.

Dlatego, aby naprawdę nawiązać więź z drugim człowiekiem, niezbędna jest uważność, empatia i chęć poznania jego perspektywy. Bez tego trudno mówić o prawdziwym spotkaniu, nawet jeśli formalnie razem spędzamy czas.

Proste wskazówki na trudny czas

Świadomość mechanizmów kryjących się za stresem świątecznym jest pierwszym krokiem do bardziej świadomego przeżywania tego okresu. Pozwala ona zdystansować się do automatycznych oczekiwań i znaleźć własną drogę, bez ignorowania trudnych emocji.

Autor artykułu dzieli się kilkoma prostym wskazówkami, które mogą pomóc przetrwać ten intensywny czas. Sugeruje, by poświęcić więcej uwagi potrzebom własnego ciała i umysłu. Chodzi tu zarówno o aktywność fizyczną, kontakt z naturą, jak i relacje z innymi osobami.

  • ograniczyć ocenianie siebie i innych
  • zmniejszyć korzystanie z mediów elektronicznych
  • poświęcić czas na rozmowy twarzą w twarz
  • docenić to, co już mamy

Warto też okazać więcej wyrozumiałości - zarówno wobec innych, jak i siebie. Bez wygórowanych oczekiwań łatwiej dostrzec piękno codzienności, zamiast szukać go w fantasmagorycznych wizjach.

Wolność wyboru niesie ze sobą ryzyko

Artykuł unaocznia, jak trudno uwolnić się od presji i oczekiwań związanych ze świętami. Autorowi również nie udało się wyzwolić z pułapki formułowania gotowych porad na ten czas. Ale samo uświadomienie ich istnienia to już duży krok do przejęcia kontroli nad własnym życiem.

Wolność wyboru zawsze niesie ze sobą ryzyko nietrafionych decyzji. Jednak alternatywa w postaci bierności i podążania utartym schematem jest znacznie gorsza. Dlatego warto poszukać własnej drogi, nawet za cenę popełnienia błędów.

Kluczowe jest, aby decyzje podejmować w sposób świadomy, a nie pod wpływem niejasnych impulsów i oczekiwań. Tylko wtedy możemy odnaleźć kontakt z autentycznymi pragnieniami i potrzebami - zarówno podczas świąt, jak i w codziennym życiu.

Podsumowanie

Niniejszy artykuł w przystępny sposób tłumaczy mechanizmy stojące za stresem świątecznym. Ukazuje, skąd biorą się nasze wyidealizowane wyobrażenia na temat Bożego Narodzenia i związane z nimi rozczarowania. Tekst zachęca do refleksji nad źródłami własnych oczekiwań, automatyzmów myślowych i społecznej presji. Pozwala to ograniczyć frustrację, gdy rzeczywistość nie dorównuje ideałom.

Autor wskazuje też konkretne wskazówki, jak świadomiej celebrować ten szczególny czas. Podkreśla znaczenie bliskich relacji, kontaktu z naturą i własnym ciałem. Sugeruje, by poświęcić mniej uwagi mediom elektronicznym, skupiając się na chwili obecnej. Artykuł zachęca do okazywania większej wyrozumiałości sobie i innym - bez zbędnego oceniania.

Tekst uzmysławia, jak trudno wyrwać się z koleiny utartych schematów i oczekiwań. Jednocześnie unaocznia, że podążanie wyznaczoną torami przez innych prowadzi donikąd. Stąd zachęta do poszukiwania własnej drogi - nawet za cenę błędów i wątpliwości. Bo tylko wtedy możemy odnaleźć to, co autentyczne i wyjątkowe w tym szczególnym okresie.

Lektura polecane każdemu, kto pragnie głębiej zastanowić się nad tym, jak sam kreuje swój sposób celebrowania świąt. I jaką rolę odgrywają w tym ukryte przekonania, oczekiwania oraz wpływy zewnętrzne.

5 Podobnych Artykułów

  1. Rok osobisty 4 - Dowiedz się więcej o 4 roku numerologicznym i jak go wykorzystać
  2. HTTPS i SEO - Czy to jest konieczne?
  3. Najlepsze podłoże pod basen w ogrodzie - porady na co pod basen stelażowy
  4. Odkryj znaczenie Całowania w Czoło - Sekretne Sygnały Miłości i Szacunku
  5. Metoda szarej skały - sposób na narcyza: o co chodzi?
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Grazyna Kucharczyk
Grazyna Kucharczyk

Jestem pasjonatką podróży, która zwiedziła już blisko 60 krajów na całym świecie. Specjalizuję się w budżetowym travel, pokazując jak tanio i ciekawie zwiedzać nawet najdroższe zakątki globu. Dzielę się praktycznymi wskazówkami, recenzjami hoteli i atrakcji turystycznych by zainspirować do wyjazdów.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły