UWAGA – WAŻNE INFORMACJE DLA KANDYDATÓW XII LO

Kandydatów do publicznych szkół ponadpodstawowych na terenie Pomorza obejmuje

rekrutacja elektroniczna na stronie:

nabor-pomorze.edu.com.pl/Kandydat

REKRUTACJA  JEST MOŻLIWA W TERMINIE

 od 15 czerwca do 22 czerwca 2020r. do godz. 15.00

Terminy obowiązkowych testów sportowych zawarte są w regulaminie rekrutacji XII LO , który znajduje się na stronie szkoły.

Kandydat  zakłada konto i wprowadza dane do systemu, w tym określa preferencje wyboru szkół, oddziałów.

Do obowiązków  Kandydata należy wprowadzenie ocen i osiągnięć odnotowanych na świadectwie ukończenia szkoły podstawowej i zaświadczeniu o szczegółowych wynikach egzaminu ósmoklasisty.

Istnieje możliwość złożenia wniosku wyłącznie drogą elektroniczną pod warunkiem podpisania go poprzez Profil Zaufany  systemu  e-PUAP  Rodzica lub Opiekuna Kandydata.

ZASADY REKRUTACJI

Szanowni Państwo, w związku z zaistniałą sytuacją dot. COVID-19, informujemy, iż w procesie rekrutacji do szkół ponadpodstawowych istnieje możliwość złożenia wniosku o przyjęcie do szkoły przez kandydata/rodzica elektronicznie.
Wniosek taki, trafi do szkoły, a komisja rekrutacyjna będzie go rozpatrywała tak samo jak wniosek, który został złożony do szkoły w formie papierowej.
Wniosek przesłany elektronicznie będzie można wydrukować i rozpatrywać i przechowywać w postaci papierowej.
Do weryfikacji wniosków przesłanych elektronicznie, komisja rekrutacyjna nie potrzebuje żadnych dodatkowych dostępów (haseł, loginów).

Spotkanie 1.

“Jak wspierać się w obecnym czasie?”

“Jak dbać o emocjonalne potrzeby dzieci, w tym o potrzebę bezpieczeństwa?”

Dzień dobry,

Postanowiłam napisać kilka słów, aby podzielić się refleksjami, informacjami, które wyraziliście Państwo jako rodzice poprzez GPE. Mam nadzieję, że wspólne przemyślenia nas wszystkich pomogą nam w zminimalizowaniu negatywnych skutków emocjonalnych, które mogą pojawić się  u dzieci w związku z obecną sytuacją.

Zacznę od tego, że większość z Państwa stara się zagospodarować wolny czas dzieciom, co nie jest łatwe. Opiekujecie się nie tylko dziećmi, ale również swoimi starszymi rodzicami, krewnymi. Często prowadzicie dwa domy, a nie jak dotychczas tylko jeden dom. Do tego wielu z Was pracuje zawodowo. Piszecie, że nawet zwykłe codzienne czynności, jak np. zrobienie zakupów, stają się męczące dla Was.                        Ze względów bezpieczeństwa nie zabieracie dzieci na zakupy, co jest trudne również               dla samych dzieci – dla wielu z nich zakupy do tej pory były przyjemnością i nagle nie mogą w nich uczestniczyć.

Pomimo nawału obowiązków staracie się jednocześnie utrzymać w ryzach swoje dzieci i nie pozwalacie chodzić im w piżamach do południa, ale wymagacie aby pracowały w określonych godzinach, a po zajęciach edukacyjnych odpoczywały. Organizujecie nowe formy spędzania wolnego czasu, najczęściej na terenie domu.

Pragnę podkreślić, że przestrzegany przez wszystkich domowników plan dnia (rozpiska na konkretne godziny – kiedy lekcje, a kiedy obiad itd), przeświadczenie                     o konieczności wypełnienia obowiązków szkolnych u uczniów,  zmniejsza poczucie lęku u dzieci w sytuacji epidemii, daje im poczucie stałości, oparcia w nas dorosłych, poczucie bezpieczeństwa.

          Jedna z mam w rozmowie ze mną podkreśliła, że jej syn nie ma możliwości oglądania wiadomości w tvp, aby “w jego głowie i w myślach nie zagościł na stałe koronawirus”.  Myślę, że takie zachowanie jest godne naśladownictwa. Mówi o tym wielu specjalistów zajmujących się pomocą w sytuacji zagrożenia, a w takiej sytuacji jesteśmy obecnie. Krzysztof Szarzała – pedagog pracujący na rzecz dzieci – napisał w poście na facebooku: ” dzieci “w czasach zarazy” potrzebują dorosłych. Nie tylko po to, aby uczyć się od nich przykładnego mycia rączek. Żyjemy w czasach, gdy wirus wdziera się w życie dziecka drogami, których nie obronią nawet silne środki dezynfekujące na bazie alkoholu. Psycho – zaraza atakuje dzieci gdy obserwują, jak neurotycznie miotamy się po mieszkaniu z niejaką dumą oceniając zapasy zgromadzonego papieru toaletowego, gdy słuchają pełnych ekscytacji opowieści                z wyprawy do Auchan, lub gdy naśmiewamy się (?) z plotek o stanie wojennym skrycie przygotowywanym przez chytrych polityków. Korzystając z nieuwagi rodziców, dzieci dokarmiają swoje neurozy tysiącami śmieszno – strasznych memów, obrazków, postów, które chłoną niczym suche gąbki wodę. Nerwo – wirus wdziera się w mikrogłówki, gdy są świadkami monotonnych, ciągnących się całymi godzinami relacji telewizyjnych opatrzonych zdjęciami dziwacznej, włochatej kuli, gdy uczestniczą w transowych seansach prowadzonych przez łysiejących naukowców mówiących niezrozumiałe rzeczy monotonnym lecz zatroskanym głosem, a jeszcze bardziej gdy patrzą na dziwacznie podniecionych reporterów relacjonujących kolejne zgony lub komunikujących o wykryciu pięćdziesiątego przypadku nosiciela koronowatego pasożyta i o tym, jak bardzo nie ma i nie będzie maseczek, których każdy Chińczyk i Koreańczyk ma w bród, a Polak nie. Dzieci łapią wirusa, gdy Twoja koleżanka dzieli się z Tobą pato – teorią spisku władz chińskich,(…) które planowały redukcję kosztownej w utrzymaniu nieproduktywnej części populacji za pomocą zjadliwego kawałka RNA, czy DNA, bo dziecko nie potrafi przyswajać takiej ilości niezrozumiałych treści okraszonych na dodatek silnymi emocjami bez pomocy nas dorosłych. NIE PYTAJ, DO CZEGO TO MOŻE DOPROWADZIĆ. PYTAJ, JAK TEMU ZARADZIĆ”

          Kiedy przeczytałam powyższy tekst autorstwa p. K. Szarzały, przypomniała mi się reakcja naszych uczniów na to, co widzieli w tvp podczas ostatniego dnia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku – kiedy nastąpił tragiczny moment ataku na  śp. Pana Prezydenta Pawła Adamowicza. Oprócz ludzkich odczuć, które pojawiły się w sercach uczniów, pojawił się jeszcze u dzieci lęk, że coś takiego może się znowu powtórzyć i może to dotnąć moją mamę, mojego tatę, moją siostrę czy mnie samego. Nastąpiło swoiste “wdrukowanie” w serca i umysły dziecka tego, co się wydarzyło na scenie na Targu Węglowym w dniu 13.01.2019 r. Specjaliści od sytuacji kryzysowych powiedzieli wtedy jasno, że źle się stało, że dzieci były wówczas świadkami tych wydarzeń i widziały minutę po minucie działanie sprawcy śmierci śp. Pawła Adamowicza.

          Bardzo Państwa prosze, aby dzieci nie miały dostępu do programów, wiadomości o koronawirusie, ilości zmarłych, brakach w szpitalach itd. Wierzcie mi one już dostatcznie mocno się boją. U dzieci, u których jest wysoki poziom lęku, następuje próba radzenia sobie z lękiem poprzez podejmowanie działań mających – według dziecka – zmniejszenie poczucia lęku np. poprzez nadmierne mycie rąk                      czy wykonywanie bardzo subtelnych ruchów, które według dziecka mają moc magiczną, pomagają chronić się przed zarazkami, bakteriami itd. (zaburzenia obsesyjno –  kompulsywne).

          Możemy zapanować nad tym, co dzieje się w naszym domu. W przeciwnym wypadku część dzieci będzie musiała być leczona po powrocie do szkoły.

          Z każdym z Państwa staram się skontaktować poprzez GPE. Czekam również na informacje co słychać u Was i Waszych dzieci.

          Kolejne poradniki będa na temat radzenia sobie z trudnymi emocjami                       u dziecka, napięciem emocjonalnym u dziecka.

 

Życzę dużo zdrowia, spokoju, cierpliwości na co dzień.

 

Z wyrazami sympatii,

Alicja Kokorzycka – pedagog szkolna.

FOLDER ZSSiO

JESTEŚMY NA FB

Archiwa