Samotność matki po stracie dziecka, które nikt nie widział

Samotność matki po stracie dziecka, które nikt nie widział
Autor Katarzyna Wąs
Katarzyna Wąs27.12.2023 | 7 min.

Samotność matki po stracie dziecka, które nikt nie widział, to bolesne, lecz częste zjawisko. Straty ciąży doświadcza rocznie 40 tysięcy Polek, a tabuizacja tego tematu sprawia, że kobiety pozostają same ze swoim cierpieniem. Brak zrozumienia i wsparcia ze strony bliskich pogłębia traumę. Wielu kobietom odmawia się prawa do żałoby, przez co trudniej im powrócić do normalnego życia. Całe lata mogą nosić w sobie nierozwiązany ból i ukrywać go przed innymi.

Samotność kobiet w obliczu straty

Strata ciąży jest bolesnym doświadczeniem, z którym rocznie mierzy się w Polsce około 40 tysięcy kobiet. Często towarzyszy jej poczucie osamotnienia i braku zrozumienia ze strony najbliższego otoczenia.

Kobiety często przeżywają samotność już w szpitalu, kiedy rodzą martwe dziecko. Personel medyczny bywa pozbawiony empatii, a warunki na oddziałach położniczych nie zapewniają intymności i godności.

Jeszcze większe poczucie osamotnienia pojawia się jednak później, w domu. Najbliżsi bagatelizują stratę, każą „nie rozpamiętywać” i skupić się na pracy zawodowej.

Brak zrozumienia ze strony rodziny

Starsze pokolenie kobiet, które nie miało dostępu do nowoczesnej diagnostyki prenatalnej, nie rozumie, dlaczego młodsze kobiety tak przeżywają poronienia. Uważają, że skoro ciąża nie była widoczna, to nie ma powodu rozpaczać.

Tymczasem bardzo wczesna diagnostyka powoduje, że współczesne kobiety silnie wiążą się emocjonalnie z dzieckiem już od pierwszych tygodni ciąży. Jego strata jest dla nich traumą porównywalną do śmierci członka rodziny.

Uznanie śmierci dziecka jako realnej straty

Aby móc odbyć żałobę i wrócić do normalnego życia, konieczne jest uznanie śmierci dziecka za realną, bolesną stratę. Niestety w polskim społeczeństwie straty ciąży wciąż są tematem tabu.

Brak społecznej akceptacji dla żałoby po nienarodzonym dziecku sprawia, że wiele kobiet tłumi w sobie emocje. Ich nierozwiązany ból może dawać o sobie znać nawet po wielu latach, np. na widok ciężarnych kobiet lub wizytach na placach zabaw.

Psychologowie donoszą, że do ich gabinetów trafiają nieraz 70-80-letnie kobiety, które chcą w końcu „domknąć” nigdy nieodbytą żałobę po stracie sprzed kilkudziesięciu lat. Mówią wprost, że ich późniejsze życie było z tego powodu „niepełne”.

Prawo do żałoby i wsparcia

Tymczasem każda kobieta, niezależnie od tego, w którym tygodniu ciąży doszło do poronienia, powinna mieć prawo do żałoby. Powinna także liczyć na wsparcie najbliższych w tym bolesnym doświadczeniu.

Niestety często tak się nie dzieje. Kobiety po stracie są pospieszane, lekceważone, obwiniane – zarówno przez personel medyczny, jak i własne rodziny.

Czytaj więcej: Jak pomóc osobom z autyzmem i ADHD podczas rodzinnych spotkań? Poradnik.

Pominięcie rytuału pożegnania utrudnia żałobę

Bardzo ważnym elementem radzenia sobie ze stratą jest możliwość godnego pożegnania oraz zachowanie pamiątek, np. odcisków stópek czy zdjęć USG. Tymczasem polskie szpitale rzadko dają taką możliwość.

Brak rytuału pożegnania, podobnie jak brak uznania ze strony otoczenia, bardzo utrudnia odbycie żałoby. Kobiety mają poczucie, że muszą udawać, że nic się nie stało, że tak naprawdę nie były matkami i nie mają prawa się smucić.

99% kobiet po stracie ciąży ma poczucie winy i niższości
40 tys. kobiet rocznie przeżywa w Polsce poronienie

Te uczucia potęgują się przez lekceważącą postawę otoczenia i personelu medycznego. Tymczasem to właśnie wsparcie najbliższych jest kluczowe w dobrym zmierzeniu się z traumą.

Winą kobiet jest brak zrozumienia otoczenia

Samotność matki po stracie dziecka, które nikt nie widział

Niestety, zamiast zrozumienia kobiety po stracie ciąży często spotykają się raczej z brakiem akceptacji i oskarżeniami.

Słyszą od bliskich, że „przesadzają”, że przecież i tak dziecka prawie nie było, więc nie ma co rozpamiętywać. Czasem nawet obwinia się je o niezachowanie ciąży - że za mało o siebie dbały lub za dużo pracowały.

Takie postawy tylko pogłębiają traumę kobiet i utrudniają powrót do równowagi. Zamiast oskarżeń potrzebne jest ciepło, troska i wysłuchanie.

Nikt nie jest winny poronienia

Trzeba pamiętać, że wbrew powszechnym opiniom, kobiety nie ponoszą winy za utratę ciąży. Przyczyny poronień są zwykle naturalne i niemożliwe do przewidzenia.

Dlatego kobiety potrzebują usłyszeć, że zrobiły, co mogły, a to, co się stało, nie było ich winą. Taka postawa bliskich osób bardzo ułatwia przejście przez żałobę.

Poczucie porażki i braku godności po stracie

Niestety polskie realia szpitalne często powodują, że kobiety tracą jakiekolwiek poczucie godności osobistej i czują się głęboko upokorzone.

Z doniesień Fundacji Rodzić po Ludzku wynika, że kobiety rodzące martwe dzieci, lub poronione płody często traktowane są w szpitalach w sposób okrutny i poniżający.

  • Muszą rodzić na zapchanych toaletach
  • Odbierane są im poronione płody w obrzydliwy, lekceważący sposób
  • Są izolowane razem z ciężarnymi kobietami i noworodkami

Takie traktowanie pogłębia jedynie traumę. Kobiety wychodzą ze szpitali z poczuciem porażki, wstydu i upokorzenia. Utrudnia im to zdrowe zmierzenie się ze stratą w przyszłości.

Walka o godność i szacunek

Niestety w tak dramatycznych chwilach kobiety rzadko potrafią walczyć o swoją godność. Są zbyt osłabione psychicznie i fizycznie. Dlatego za humanitarne traktowanie odpowiedzialny jest przede wszystkim personel medyczny.

Na szczęście działają już organizacje broniące praw kobiet do godnego rodzenia. Być może uda im się wywalczyć bardziej humanitarne standardy opieki po poronieniach.

Powrót do życia możliwy po przeżyciu żałoby

Choć trudno w to uwierzyć, nawet największy ból można przezwyciężyć. Jednak aby to się udało, konieczne jest odbycie pełnej żałoby i zmierzenie się z traumą.

Niestety w Polsce kobietom często odmawia się prawa do żałoby po nienarodzonych dzieciach. Bagatelizuje się ich cierpienie lub każe je ukrywać.

Tymczasem według psychologów właśnie żałoba i opłakanie straty są kluczowe dla powrotu do zdrowia. Kobiety, którym udaje się ją odbyć, z czasem odzyskują radość życia i równowagę psychiczną.

Podsumowanie

Strata ciąży jest bolesnym doświadczeniem, z którym corocznie mierzy się 40 tysięcy Polek. Niestety wciąż jest tematem tabu, przez co kobiety pozostają ze swoim cierpieniem w osamotnieniu. Słyszą, że nie mają prawa rozpaczać po kimś, kogo „prawie nie było”. Tymczasem poronienie oznacza dla wielu z nich śmierć dziecka, z którym już zdążyły się emocjonalnie związać.

Kobiety potrzebują zrozumienia, wsparcia i prawa do przeżycia żałoby, by móc wrócić do równowagi. Niestety w Polsce brakuje im i jednego, i drugiego. Zarówno rodziny, jak i personel medyczny często okazują im lekceważenie, a nawet okrucieństwo. Utrudnia to zdrowe zmierzenie się z traumą.

Na szczęście coraz głośniej mówi się o prawach kobiet do godnego traktowania w szpitalach. Być może presja społeczna sprawi, że poronienia przestaną być wreszcie tematem tabu. A kobiety będą mogły liczyć na zrozumienie i wsparcie bliskich w tych trudnych chwilach.

Bo choć powrót do równowagi po stracie ciąży nie jest łatwy, przy odpowiednim wsparciu jest możliwy. Kluczowa jest akceptacja bólu i żałoby, a nie ich tłumienie czy ignorowanie. Wówczas kobiety stopniowo mogą odzyskać radość i sens życia.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Rok osobisty 4 - Dowiedz się więcej o 4 roku numerologicznym i jak go wykorzystać
  2. Najlepsze podłoże pod basen w ogrodzie - porady na co pod basen stelażowy
  3. Odkryj znaczenie Całowania w Czoło - Sekretne Sygnały Miłości i Szacunku
  4. Metoda szarej skały - sposób na narcyza: o co chodzi?
  5. Jak związek z matką wpływa na dorosłe życie mężczyzny
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Katarzyna Wąs
Katarzyna Wąs

Jestem dietetykiem i trenerką fitness z 10-letnim stażem. Na blogu dzielę się sprawdzonymi poradami, jak zdrowo się odżywiać, aktywizować i dbać o kondycję. Omawiam zagadnienia związane ze zbilansowaną dietą, treningiem cardio, jogą i pilates w aspekcie poprawy zdrowia i samopoczucia.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły